
Pozytywne przeżycia z naszego dzieciństwa mogą być oczywiście bardzo budujące i gwarantować nam bardzo szczęśliwe życie. Z drugiej strony, jeżeli mamy mnóstwo negatywnych doświadczeń, to warto pamiętać o tym, że może się to odbić czkawką mentalną w naszym życiu zawodowym. Jest cała masa rozmaitych podświadomych mechanizmów psychicznych, które będą odtwarzane wówczas, gdy będziemy wykonywali nasze zobowiązania zawodowe. Nie ma oczywiście większego znaczenia, w jakiej branży będziemy pracowali.
Możemy wypiekać chleb albo projektować gry hazardowe za darmo, czy też może sprzedawać buty. Zawsze może wystąpić jakaś okoliczność, gdy uruchomią się nasze dziecięce lęki. Szczególnie jednak będzie to podatny grunt, jeżeli będziemy funkcjonowali w przestrzeni zawodowej z różnymi osobowościami. Nasze reakcje w takich okolicznościach mogą być rzeczywiście niezwykle destruktywne. Wiele osób relacjonuje, że wówczas będzie po prostu zalewać paraliżujący lęk i nie wiedzą jak sobie z tym poradzić. Oczywiście nie jest niczym nowym, że warto po prostu przepracować takie negatywne emocje.
Ludzie sterowani zewnętrznie i wewnętrznie?
Jest naturalnie cała masa rozmaitych zależności psychicznych, które będą wpływały na to jak będziemy funkcjonowali w naszym dorosłym życiu. Generalnie jednak psychologia już na tym etapie rozwoju bardzo jasno kategoryzuje ludzi, którzy podejmują te lub inne działania i będą zauważali swoje niepowodzenia. Dzielimy się, więc na takie dwie podstawowe grupy, wśród których można wyróżnić osoby, które są, można powiedzieć sterowane od wewnątrz lub na zewnątrz. Jeżeli chodzi o to pierwsze rozróżnienie, to mamy tu na myśli tych z nas, którzy za wszelkie sukcesy lub niepowodzenia będą odpowiadać sami przed sobą, ponieważ uważają, że to oni są źródłem takich życiowych i zawodowych porażek lub powodzeń. Natomiast druga grupa, jak łatwo się domyślić, genezy wszystkich problemów będzie upatrywać poza sobą, zrzucając też jednocześnie z siebie odpowiedzialność.
Zewnętrzne niebezpieczeństwo lękowe
Warto tu skupić się na tej drugiej grupie, ponieważ taka postawa będzie generować o wiele więcej problemów. O ile w pierwszym przypadku mamy do czynienia z ludźmi bardziej pewnymi siebie, którzy wszystkie obowiązki biorą na swoje barki, a niepowodzenia potrafią przekuć w stymulację zawodową, to w tym drugim przypadku niejednokrotnie będzie występować właśnie nawet całkowite sparaliżowanie aktywność. Okazuje się, co zresztą potwierdzają badania psychologiczne, że osoby z tej drugiej grupy są o wiele bardziej lękowe. W końcu, jeżeli ktoś ma świadomość, że bardzo dużo zależy od niego, to będzie bardziej pewny siebie i będzie się czuć bardziej bezpiecznie. Radzi sobie nawet w trudnych sytuacjach. Druga grupa osób, jak to określiliśmy, sterowana zewnętrznie, będzie przypuszczać, że nie ma żadnego wpływu na swój los i będzie stale oczekiwać od innych pomocy oraz innych będzie obarczać za swoje niepowodzenia. Oczywiście jest wyjście z takiego emocjonalnego klinczu, ale będzie wymagać dużego zaangażowania.
Trening nad odpornością psychiczną
To, co w takiej sytuacji zalecają terapeuci, to oczywiście przepracowanie własnych lęków właśnie z dzieciństwa, bo tam bardzo często będzie tkwić źródło naszego negatywnego nastawienia. Ogromne znaczenie mogło to mieć wychowanie w domu rodzinnym i na przykład bardzo jasno nakreślone postawy osobowościowe rodziców. Synowie i córki najczęściej będą przejmować modele zachowania i będą wchodzić w góry ściśle określone role społeczne. Drugim problemem mogą być jakieś traumatyczne wydarzenia z dzieciństwa jak na przykład strata kogoś bliskiego. Bardzo tu więc mogą pomagać sesje terapeutyczne i szczegółowe przeanalizowanie źródła lęku.
